To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Akordeonistów
Forum Polskiego Portalu Akordeonowego

ANKIETY - Najlepszy akordeon

hirek - Sob 09 Lip, 2011

To był z pewnością sarkazm :smile: Przychylam się do opinii cyisty i nie chodzi tu o czasy komunizmu tylko o okres po 90 roku poprzedniego stulecia. Weltmeister wyprodukowany w DDR jest nie do zajechania.
dzidek65 - Sob 09 Lip, 2011

O zależności głosu od koloru nie słyszałem. Nie piszę,że welt jest zły,ale ja wole hohnera. W czasach komuny były też włoskie acc,ale to inna sprawa-legiony Dabrowskiego we Włoszech, polski fiat na włoskiej licencji,to i na włoskie acc patrzono milej. Nie miałem w rekach welta po 90 roku,to nie wiem,jaki jest.
jinx - Sob 09 Lip, 2011

Weltmesiter niestety jest do zajechania i moglbym wymienic dluga liste mankamentow,
na ktore sie natknalem w roznych modelach weltmeistra.

Chociaz w porownaniu z innymi modelami, z ktorymi mialem do czynienia
(Delicja, produkty BFA, produkty radzieckie) jest faktycznie najlepszy.

Niestety nie mam porownania z Hohnerami i Wlochami.

Widze tu tez pewna sprzecznosc: ponoc nowsze Weltmeistry sa gorsze od tych starszych, ktore znam i ktore wcale idealne nie sa. A ciagle sa "najlepsze"?

Dzidku, wloskie akordeony w PRLu? Jakie modele?

doniec - Sob 09 Lip, 2011

wydaję mi się, że nie ma idealnego akordeonu, który nie miałby mankamentów. Można tu tylko zastanawiać się, który z acc ma tych mankamentów najmniej.
dzidek65 - Sob 09 Lip, 2011

Przywozili Soprani i Scandalli,Galotty,Excelsiory i inne jeszcze.Wiadomo,że rózne oceny acc zależą od wymagań.Ktos,komu potrzebny akordeon z tymi wszystkimi barytonami,kominami itp,nie spojrzy nawet na najlepszy model np.soprani,jeśli tego nie ma w tym instrumencie. Z kolei ktoś inny,komu potrzebny acc na wesela,czyli lekki,poręczny i głośny,nie weżmie na plecy ciężkiego sprzętu,by grac do tańca i do kotleta.Innemu do muzykowania wystarczy polska victoria w dobrym stanie,bo po co mu inny.Ale jeśli chodzi o długowieczność,to widzicie sami,które są z przed wojny,albo nawet starsze i-jeżeli ktoś dbał o akordeon- i jeszcże grają,mechanika działa,głosy strojone,ale te same! Teraz mam pytanie,ale założę temat odnośnie weltów.
Dżamal517 - Śro 20 Sie, 2014

Zdecydowanie weltmeister. Cantus V Deluxe. Pigni wg mnie nie mają takich głębokich i fantastycznych brzmień w porównaniu do Cantusa który jest dużo tańszy i półkowo równy z pigni, uznać mogę jeszcze Scandalli i Soprani, też dość przyzwoite sprzęty.
miras - Pią 22 Sie, 2014

Nie zgodzę się że Cantus to ta sama półka co pigini:)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group