To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Akordeonistów
Forum Polskiego Portalu Akordeonowego

Hohner - Hohner Concerto 3

Maniu58 - Nie 31 Lip, 2011
Temat postu: Hohner Concerto 3
UWAGA ! Mój opis dotyczy instrumentów produkowanych do połowy lat 90-tych ! te nowsze to chińszczyzna aczkolwiek da się ją przeżyć.

3 chóry dyskant (LMM)
4 chóry basy
72 basy
5 registrów
waga niecałe 7kg

Instrument mały i niepozorny.Bardzo wygodny , fajna płytka "sprytna" klawiatura bardzo dobra repetycja klawiszy klawisze stosunkowo krótkie i minimalnie (ok 1,5mm) węższe niż w większości akordeonów.Tastatura basowa całkiem ok , dość czuła standardowe odległości między guzikami.

Największą zaletą tego maleństwa jest BRZMIENIE ! 80-basowe weltmeistry brzmią przy nim jak zabawka z jarmarku.Tremolo choć tylko na dwóch chórach jest ciekawe i z powodzeniem da się grać francuskie klimaty bez wstrętu jaki towarzyszy graniu takich utworów na jakiejś tam stelli czy innym weltmeisterowskim wynalazku.

Polecam szczególnie początkującym z takim akordeonem nauka będzie przyjemnościa.

zdjęcie jest tutaj
http://www.pbase.com/higherground/image/109397056

nie mogłem dodać załącznika bo wywalało błąd że forum jest przepełnione i został wyczerpany limit dla wszystkich użytkowników :-(

miras - Nie 31 Lip, 2011

Maniu58 dodaj do swojego posta jakąś fotke tej cyji.
dzidek65 - Wto 02 Sie, 2011

Bardzo fajny acc.,ładnie gra. Produkowany w roku 1956 i 2002. Ja też lubie Hohnery. Mam tango V ,ten na zdjeciu po lewej z 1935 . 3 ósemki i 16-tka,strojony na musette przez pana Krzysztofka.Basy 5 chórów z piszczkiem.
ja$ - Wto 02 Sie, 2011

dzidek65 napisał/a:
Bardzo fajny acc.,ładnie gra. Produkowany w roku 1956 i 2002. Ja też lubie Hohnery. Mam tango V ,ten na zdjeciu po lewej z 1935 . 3 ósemki i 16-tka,strojony na musette przez pana Krzysztofka.Basy 5 chórów z piszczkiem.
20 lat temu grałem na takim concerto 3-72 basy super cyja--lekka bardzo dobra do grania w restauracji bo chodzić można po lokalu grając bez zmęczenia :mrgreen: co do tango V z 35 roku ---jezeli Tadzio go robił to gra,ale klawiatura wali słychać każdą repetycje...stare to jest dobre wino i skrzypce.... do studia nagrań takie tango juz odpada...ale piękny instument !!!! :mrgreen: -do muzeum w sam raz :cool: jak się nie ma co sie lubi- to się lubi co się ma..... :lol:
dzidek65 - Czw 04 Sie, 2011

Mnie wystarcza. Klawiatura nie wali.jest wyciszona. Ps.Dlaczego taki instrument do muzeum? On stał 20 lat u Niemca w kolekcji,mało grany aż wosk popękał. Ale teraz gra super.Po wizycie u p.Krzysztofka to nie ten instrument. Do tego jak zrobił musette,to palce lizać. Mialem Verdi 120,w której klawiatura sie tłukła,ale nie w tym.Ma u mnie dożywocie.Nie wszystkie acc,które maja kupę lat,są do niczego.
sebiano - Wto 16 Kwi, 2013

dzidek65 napisał/a:
Mnie wystarcza. Klawiatura nie wali.jest wyciszona. Ps.Dlaczego taki instrument do muzeum? On stał 20 lat u Niemca w kolekcji,mało grany aż wosk popękał. Ale teraz gra super.Po wizycie u p.Krzysztofka to nie ten instrument. Do tego jak zrobił musette,to palce lizać. Mialem Verdi 120,w której klawiatura sie tłukła,ale nie w tym.Ma u mnie dożywocie.Nie wszystkie acc,które maja kupę lat,są do niczego.




100% RACJI!!!!:)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group