Forum Akordeonistów Strona Główna
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
teoretycy itp
Autor Wiadomość
aras_ak 
Klub Forumowicza


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 24 Sie 2008
Posty: 3216
Wysłany: Wto 12 Sty, 2010   teoretycy itp

czy takich ludzi, z duzo wiedza teoretyczna na temat muzyki mozemy nazwać muzykiem?? czy to jest prawdziwy muzyk???
_________________
MuzykaPowinnaZapalaćPłomieńWSercuMężczyznyINapełniaćŁzamiOczyKobiety...
 
 
     
doniec 
Główny Administrator Portalu



Pomógł: 7 razy
Dołączył: 25 Sie 2008
Posty: 2240
Wysłany: Wto 12 Sty, 2010   

ja bym ich nazwał teoretykami muzyki
_________________

 
 
     
icy 
Ekspert ds. Kompozycji/Nut



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 01 Paź 2008
Posty: 149
Wysłany: Wto 12 Sty, 2010   

Wydaje się, że muzykiem jest osoba która tylko gra na jakimś instrumencie. Ale czy o teoretykach muzyki, kompozytorach, muzykoterapeutach, nauczycielach wychowania muzycznego, nie można nazwać muzykami? Zapewne wszyscy wymienieni potrafią grać na jakiś instrumentach ( nawet z racji tego że fortepian był przedmiotem obowiązkowym ). Mimo że nie grają na super poziomie to jednak potrafią grać...
Moje zdanie: To także muzycy, choć w innej specjalności. Muzykiem bym nazwał od kompozytora a skończywszy na instrumentaliście :cool:
 
 
     
gizmo666 
Klub Forumowicza
Samaël



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 4070
Wysłany: Wto 12 Sty, 2010   

wg mnie zależy od tego - Teoretyk w zależności w jakim stopniu. np sama wiedza o muzyce nie daje tytułu muzyka. ale za to Nazwijmy takiego "konesera sztuki" można - ponieważ rozumie muzykę, czuje ją i nią żyje. tak samo krytyk muzyczny i tym podobne. W skrócie - nie każdy teoretyk jest muzykiem. ja też wiem co nieco o muzyce i co? jestem muzykiem? nie
_________________
Śpiewacy sądzą, że będzie ich słychać. Zadaniem orkiestry jest do tego nie dopuścić.

Thomas Beccham
 
 
     
Admin 
Honorowy Administrator



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 22 Sie 2008
Posty: 913
Wysłany: Wto 12 Sty, 2010   

heheh a ja bede wujek Piotrek mistrz konkretnej riposty i powiem- NIE JEST :twisted: :mrgreen:
 
     
icy 
Ekspert ds. Kompozycji/Nut



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 01 Paź 2008
Posty: 149
Wysłany: Wto 12 Sty, 2010   

Admin napisał/a:
heheh a ja bede wujek Piotrek mistrz konkretnej riposty i powiem- NIE JEST :twisted: :mrgreen:


JEST!!!!!!!!! :lol:
 
 
     
gizmo666 
Klub Forumowicza
Samaël



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 4070
Wysłany: Wto 12 Sty, 2010   

Admin napisał/a:
heheh a ja bede wujek Piotrek mistrz konkretnej riposty i powiem- NIE JEST :twisted: :mrgreen:


gupot nie gadaj tylko se avatara ustaw :twisted:
_________________
Śpiewacy sądzą, że będzie ich słychać. Zadaniem orkiestry jest do tego nie dopuścić.

Thomas Beccham
 
 
     
Admin 
Honorowy Administrator



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 22 Sie 2008
Posty: 913
Wysłany: Śro 13 Sty, 2010   

Głupot nie gadam. To tak jakby porównać wykładowcę, który cały tydzień siedzi na akademii medycznej i wykłada i nie ma czasu na współpracę z pacjentem. Pytanie na ile są oni lekarzami. Dla mnie muzykiem jest ten, który muzykę przekazuje dźwiękiem. Nawet w definicjach encyklopedycznych znajdziemy definicję muzyka- osoba tworząca lub odtwarzająca, nigdzie nie spotkałem się z opisem OSOBA OPISUJĄCA MUZYKĘ. Nie rozważamy teraz, czy dany ,,teoretyk" potrafi grać czy nie, tylko na ile teoretyk zajmujący się tym i niczym innym jest muzykiem. Kompozytor jest muzykiem, gdyż tworzy muzykę, żywą, prawdziwą, to jego dzieła inni muzycy odtwarzają i koło się zamyka. Teoretyk opisuje to co MUZYCY grają lub kompozytorzy tworzą. Fakt rzadko się zdarza, że są teoretycy kompletnie nie potrafiący grać na niczym ( praktycznie nie możliwe) ale rozważamy tutaj taką sytuację. Ale tak samo, jak praktycznie profesor docent, doktor habilitowany, zwyczajny, itd... nauk medycznych zazwyczaj nie leczy a zajmuje się wykładaniem na uniwersytetach i akademiach i kierowaniem swojej katedry nie jest czynnym lekarzem bo zwyczajnie już nie leczy tylko OPISUJE i BADA TO CO INNI LECZĄ I JAK LECZĄ tak samo można porównac teoretyka muzycznego. Opisuje i należy teoretykom się za to wielki ukłon, bo to właśnie oni potrafią ubrać w odpowiednie słowa, to co muzykom wychodzi łatwo- odtwarzanie i przekazywanie dźwięku. Coś co się słyszy ciężko opisać- oni to potrafią.
 
     
icy 
Ekspert ds. Kompozycji/Nut



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 01 Paź 2008
Posty: 149
Wysłany: Śro 13 Sty, 2010   

Ale ... czy my mówimy o tych którzy skończyli szkoły bądź studia, że można ich dopiero wtedy nazwać muzykiem?

Rozważmy niektóre możliwości:

muzyk - jest oczywiście muzykiem
kompozytor - niekoniecznie musi być muzykiem instrumentalistą, wystarczy, że będzie komponować i wcale nie musi umieć tego zagrać - będzie możliwe do zagrania dla muzyków instrumentalistów ale nie tylko
teoretycy - tutaj właśnie jest ten spór. Przecież teoretycy też mogą być muzykami i kompozytorami a jak uzgodniliśmy Ci co komponują też są muzykami!
dyrygent - czy on nie ma nic wspólnego z muzyką?

To troche błędne koło, ponieważ każdy wymieniony może pełnić więcej funkcji, np. Teoretyk muzyki może być również kompozytorem i muzykiem instrumentalistą, choć w szkole czy na wyższej uczelni będzie nauczać teorii.

Tak samo jak mamy instruktora nauki jazdy i kierowce (kierowca tutaj będzie muzykiem). Czy instruktor który posiada wiedzę teoretyczną i naucza nie jest kierowcą? Oczywiście, że jest! :cool:
 
 
     
Admin 
Honorowy Administrator



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 22 Sie 2008
Posty: 913
Wysłany: Śro 13 Sty, 2010   

Marcin tu nie jest dywagacja na temat, czy osoba grająca na instrumencie dorabia sobie wykładając teorię jest muzykiem. Są osoby, które ukończyły specjalny kierunek i idą tylko i wyłącznie w tym kierunku i rozważamy taką sytuację- CZY WYKŁADOWCA TEORII MUZYCZNEJ, ZAJMUJĄCY SIĘ TYLKO TYM I NIC WIĘCEJ JEST MUZYKIEM. Tu jest ta kwestia. Dla mnie osoba, zajmująca się TYLKO TEORIĄ czy to muzyki, czy to medycyny nie jest ani muzykiem ani lekarzem, ani fizjoterapeutą itd.
 
     
aras_ak 
Klub Forumowicza


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 24 Sie 2008
Posty: 3216
Wysłany: Czw 14 Sty, 2010   

no dokąłdnie.... mysle, ze nie ma teoretyka, który nie potrafiłby na czymś zagrać, inaczej chyba szkoły by nie skonczył.jednak czy człowieka, który nie opowiada o muzyce dźwiekiem a słowami mozna nazwać muzykiem... według mnie nie... fajnie zilustrował przykład admin, gdzie odniósł sie do wykładowcy i lekarza, który wciąz ma doczynienia z praktyką. myśle, ze to są ludzie, którzy nie potrafią, nie maja umiejetnosci przełożenia swoich słów i wiedzy na muzyke.
_________________
MuzykaPowinnaZapalaćPłomieńWSercuMężczyznyINapełniaćŁzamiOczyKobiety...
 
 
     
icy 
Ekspert ds. Kompozycji/Nut



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 01 Paź 2008
Posty: 149
Wysłany: Pią 15 Sty, 2010   

W sumie zgadzam się z Wami, ale Admin sobie sam zaprzeczył :mrgreen:

" Kompozytor jest muzykiem, gdyż tworzy muzykę, żywą, prawdziwą, to jego dzieła inni muzycy odtwarzają i koło się zamyka " oraz:

"Dla mnie muzykiem jest ten, który muzykę przekazuje dźwiękiem."

To wychodzi na to, że kompozytor nie jest muzykiem, bo wcale nie musi grać swoich kompozycji żeby być kompozytorem i wtedy muzyki nie będą przekazywać dźwiękiem, zatem... czy kompozytor który nie przekaże muzyki dźwiękiem jest muzykiem ? Mimo wszystko dla mnie oczywiście jest muzykiem :mrgreen:
 
 
     
Admin 
Honorowy Administrator



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 22 Sie 2008
Posty: 913
Wysłany: Pią 15 Sty, 2010   

Czytaj marcinie ze zrozumieniem wszystko co napisałem:

Nawet w definicjach encyklopedycznych znajdziemy definicję muzyka- osoba tworząca lub odtwarzająca, nigdzie nie spotkałem się z opisem OSOBA OPISUJĄCA MUZYKĘ. Nie rozważamy teraz, czy dany ,,teoretyk" potrafi grać czy nie, tylko na ile teoretyk zajmujący się tym i niczym innym jest muzykiem

Kompozytor tworzy coś żywego co nawet w definicjach się mieści ,, kto jest muzykiem" I zgodnie ztą definicją kompozytor jest muzykiem bo TWORZY MUZYKĘ, teoretyk ją opisuje i tworzy jedynie definicje do tego co kompozytor tworzy a inni instrumentaliści grają :mrgreen:
 
     
Klezmer 
Ekspert ds. Zasad Muzyki
Redaktor Portalu



Pomógł: 15 razy
Dołączył: 13 Gru 2009
Posty: 266
Wysłany: Wto 16 Lut, 2010   

Kolego Aras - wymyśliłeś temat akurat na sezon ogórkowy.
Głowy bym nie dał, ale wydaje mi się b. mało prawdopodobne, by istniał ktoś nie umiejący grać na żadnym instrumencie a zajmujący się tylko teorią muzyki.
Znasz kogoś takiego ?
Muzyk - nawet bez podpierania się encyklopedią - musi grać (choćby na fujarce).
Krytycy muzyczni (popatrzcie do ich życiorysow) też chodzili do szkół muzycznych i z różnych powodów zarzucili granie a zajęli się ocenianiem innych.
Ktoś wspomnial o wykładowcach na medycynie - czy są lekarzami. Tu daję głowę, że każdy z nich w swoim czasie praktykowal jako lekarz i teraz (a często równolegle) przekazuje wiedzę młodemu pokoleniu.
 
 
     
gizmo666 
Klub Forumowicza
Samaël



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 4070
Wysłany: Wto 16 Lut, 2010   

pacz, wreszcie mądra wypowiedź :) zgadzam się z Klezmerem - nie ma muzyka który by nie umiał grać :) no weź... toć na każdych muzycznych studiach chyba trzeba mieć jakiś instrument no nie??
_________________
Śpiewacy sądzą, że będzie ich słychać. Zadaniem orkiestry jest do tego nie dopuścić.

Thomas Beccham
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 10