Forum Akordeonistów Strona Główna
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
"jazzman vs klasyk"
Autor Wiadomość
acconik 

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Sty 2010
Posty: 44
Wysłany: Pon 22 Lut, 2010   

areksanderr napisał/a:
A nawet nie będzie umiał więkrzosci odczytać



Zastanów się zaczym cos napiszesz, Większej bzdury nie słyszałem, czyli uważasz, że kalsyk słabo nuty rozczytuje?? no nie wiem czy rozczytanie polifonij Bacha jest takie łatwe, tak jaak i rozczytanie innych dzieł klasycznych.
 
     
aras_ak 
Klub Forumowicza


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 24 Sie 2008
Posty: 3216
Wysłany: Pon 22 Lut, 2010   

w tym to sie zgodze. nie wiem czy jazzman, który stale gra jak to wcześniej napisałeś z kropki jedynie, odnalazłby sie w gąszu nut. wątpie, zeby muzyk nie grający czynnie tego typu utworów dał rade z jakimś potężnym dziełem...
myśle, ze prędzej klasyk by ściemnił coś z 4 akordów niż jazzman rozczytał i dobrze zagrał Bacha. :)
_________________
MuzykaPowinnaZapalaćPłomieńWSercuMężczyznyINapełniaćŁzamiOczyKobiety...
 
 
     
wojtek1992 
acc my life

Pomógł: 6 razy
Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 121
  Wysłany: Pon 22 Lut, 2010   

NO popieram "ACCONIKA"

uzasadnił swoja wypowiedź

i też jestem tego zdania co on w 100%

Jazzman nie dałby rady dobrze rozczytać klasyki, a nawet i współczesnosci, np B. Dowlasz- Postscriptum, nieźle by się namęczył przy tym, Klasyk ma multum dźwięków w głowie.
I gdyby opracował jakis jazz jestem przekonany, że lepiej by go zagrał od jazzmana :razz:
_________________
"Od muzyki piękniejsza jest tylko cisza"
 
     
areksanderr 

Dołączył: 11 Sie 2009
Posty: 60
Wysłany: Pon 22 Lut, 2010   

"A nawet nie będzie umiał więkrzosci odczytać" - o ludzie, nie chodzi mi o nuty. Chodzi mi o sposób zapisywania akordów i takie tam.

A co do:
Kod:
Klasyk ma multum dźwięków w głowie.
I gdyby opracował jakis jazz jestem przekonany, że lepiej by go zagrał od jazzmana
- hehe właśnie opracował, czyli siedział godzinami i pisał co ma zagrać. Jazzman bierze nuty do rąk i z 30 taktów robi 130:D i to zajefajnie brzmi.
_________________
CHOMIK
 
     
acconik 

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Sty 2010
Posty: 44
Wysłany: Pon 22 Lut, 2010   

areksanderr napisał/a:
Chodzi mi o sposób zapisywania akordów i takie tam.

To jeszcze lepiej, jazzman i rozczytywanie akordów ?? w tym najlepszy jest klasyk, on ma największe pojęcie o tym, najbardziej czuje harmonię.

areksanderr napisał/a:
czyli siedział godzinami i pisał co ma zagrać


Myślę, że gdy by była konfrontacja pomiędzy Klasykiem a JazzManem to jazzman mógłby nawet w niej nie startować, gdyż klasyk sobie dużo szybciej poradzi z rozczytaniem harmonij itp :smile:
 
     
areksanderr 

Dołączył: 11 Sie 2009
Posty: 60
Wysłany: Śro 24 Lut, 2010   

Kod:
To jeszcze lepiej, jazzman i rozczytywanie akordów ?? w tym najlepszy jest klasyk, on ma największe pojęcie o tym, najbardziej czuje harmonię.
Myślę, że gdy by była konfrontacja pomiędzy Klasykiem a JazzManem to jazzman mógłby nawet w niej nie startować, gdyż klasyk sobie dużo szybciej poradzi z rozczytaniem harmonij itp


Kod:
Klasyk ma więkrze pojęcieo tym...?

he Mają takie same pojęcie, tylko jazzman na codzień używa akordów 7 9 11 13 itp oraz miesza je ze sobą>>( Słyszałeś o zamiennikach trytonowych?), co owocuje w improwizacji i tworzy charakterystyczna harmonie. Klasyk natomiast siedzi w nutach i nie rozmyśla nad bardziej rozbudowanymi akordami. Więkrzość z nich to zwykłe D S T, jak trafi się neapolitański to jest niezła oczta o taaak. Napewno są też i w klasyce "więkrze" akordy, lecz nie w tym stopniu jak w jazzie.
Kod:
najbardziej czuje harmonię?

O co Ci chodzi? I ten i ten czuje bardzo dobrze, tylko jazzman ma ją obszerniejszą. I tu kolego nie ma co się spreczać, bo takowo jest.
Kod:
klasyk sobie dużo szybciej poradzi z rozczytaniem harmonij

O mamo... Chodzi o czytaniu z kwitów, a nie znut. Podchodzę do tego od praktycznej strony. Jazzman robi to na co dzień "z marszu", muzycy klasyczni robią to głównie na harmoni, potem na kompozycji czyż nie tak.....
_________________
CHOMIK
 
     
wojtek1992 
acc my life

Pomógł: 6 razy
Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 121
Wysłany: Śro 24 Lut, 2010   

areksanderr napisał/a:
I ten i ten czuje bardzo dobrze, tylko jazzman ma ją obszerniejszą


Jeżeli uważasz, że "JazzMan" ma obszerniejszą harmonię, a klasyk ma mniej rozwiniętą to już sam nie wiem jak o tym myślisz, Klasyk ma nie w porónaniu obszerniejszą harmonię, i na 100 % ją lepiej czuje.
areksanderr napisał/a:
Klasyk natomiast siedzi w nutach i nie rozmyśla nad bardziej rozbudowanymi akordami


Dla porónania daj JazzManowi pięcio głosową Fugę Bacha, zobaczysz wtedy jak JazzMan wymięknie na samym starcie, a klasyk? no właśnie, kalsyk bedzie się czuł jak w swoim żywiole.

Czyli jak w końcu uważasz, ktop ma w końcu obszerniejszą harmonie, gdyż wcześniej powiedziałeś że JazzMan ma obszerniejszą
_________________
"Od muzyki piękniejsza jest tylko cisza"
 
     
miras 
Główny Administrator Portalu



Pomógł: 26 razy
Dołączył: 24 Sie 2008
Posty: 2275
Wysłany: Śro 24 Lut, 2010   

To spytam tak, czy slyszal ktos moze kiedys zeby klasyk zagral tak jak Galliano?
 
 
     
areksanderr 

Dołączył: 11 Sie 2009
Posty: 60
Wysłany: Śro 24 Lut, 2010   

No, właśnie.

Każdy potrafi czytać z nut. przykład z fugą jest słaby. Nie udowadnia to niczego. Czy po podaniu klasykowi 5 akordów grałby je rozszerzał i dogrywał solo bez nut? nie. Nie wiem czego Ty nie możesz skumać, dlaczego nadal upierasz się przy tej harmoni z klasykiem. Może napisz mi co to znaczy Twoim zdaniem czuć harmonię, bo chyba nie rozumiemy się.
_________________
CHOMIK
 
     
P.E.T.R.O.V.
[Usunięty]

Wysłany: Śro 24 Lut, 2010   

wojtek1992 napisał/a:

Klasyk ma nie w porónaniu obszerniejszą harmonię, i na 100 % ją lepiej czuje.


n.c.

wojtek1992 napisał/a:
Dla porónania daj JazzManowi pięcio głosową Fugę Bacha, zobaczysz wtedy jak JazzMan wymięknie na samym starcie, a klasyk? no właśnie, kalsyk bedzie się czuł jak w swoim żywiole.


Tak. W żywiole siedzenia kropkę w kropkę w nutach...

Dla porównania: daj "klasykowi" nuty tylko z linią melodyczną i podpisanymi literowo funkcjami i niech na poczekaniu zrobi z tego iście wirtuozowski kawałek.
 
     
accordions 

Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 2
Wysłany: Śro 24 Lut, 2010   

Hmm. Jestem tu nowym forumowiczem i mam nadzieje, że będę tu mile spędzał czas.
Skonczyłem AM w Katowicach xD

Na ten temat wypowiem się tak...

Popieram tu użytkownika "ACCONIK" i "WOJTEK" oni mają rację.

Mówiąc "mają racje" można by powiedzieć, że na ten temat każdy może się wypowiedzieć z swojego punktu rozumowania.

Ale tak jak już wspomniałem, moja opinia jest podobna do wyżej wymienionych użytkowników,
P.E.T.R.O.V. napisał/a:
Dla porónania daj JazzManowi pięcio głosową Fugę Bacha, zobaczysz wtedy jak JazzMan wymięknie na samym starcie,

Tak to jest prawdziwa prawda, JazzMan będzie miał problemy
P.E.T.R.O.V. napisał/a:
Klasyk ma nie w porónaniu obszerniejszą harmonię


To też racja, ale jeżeli chodzi o czucie harmonij to wiesz... różnie to bywa.
Zależy to od umuzykalnienia. Ale ogółem to faktycznie klasyk ja lepiej rozumie.

Chcę nadmienić, iż preferuję muzykę Rozrywkową, jak i również Jazz. POZDRAWIAM
 
     
P.E.T.R.O.V.
[Usunięty]

Wysłany: Śro 24 Lut, 2010   

Przytaczasz wypowiedzi z którymi się nie zgadzam jako moje. To raz. Dwa - uzasadnij wypowiedź.

swoją drogą dziwi mnie Twoje stanowisko i pogląd, bo skoro preferujesz rozrywkę i jazz to mniemam iż wiesz na czym ta muzyka polega... Chyba że się w którymś momencie mylę...
 
     
accordions 

Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 2
Wysłany: Śro 24 Lut, 2010   

P.E.T.R.O.V. napisał/a:
Przytaczasz wypowiedzi z którymi się nie zgadzam jako moje. To raz. Dwa - uzasadnij wypowiedź.

swoją drogą dziwi mnie Twoje stanowisko i pogląd, bo skoro preferujesz rozrywkę i jazz to mniemam iż wiesz na czym ta muzyka polega... Chyba że się w którymś momencie mylę...


Przepraszam Cię faktycznie przytoczyłem te cytaty jako twoją wypowiedź ale zrozum że dopiero poznaje funkcjonowanie forum.

Wiesz P.E.T.R.O.V-ie jak to jest. Mimo to, iż preferuje rodzaj innej muzyki to nie mogę ukrywać prawdy, np, takiej, że klasyk jest lepszy z harmonij itp. Ogólnie to wolę rodzaj preferowany przeze mnie pozdrawiam
 
     
P.E.T.R.O.V.
[Usunięty]

Wysłany: Śro 24 Lut, 2010   

Spoko
 
     
areksanderr 

Dołączył: 11 Sie 2009
Posty: 60
Wysłany: Nie 28 Lut, 2010   

Po głębszym zastanowieniu, dałbym REMIS.
Jeden jest stworzony do klasyki drugi woli jazz.
Ważne, aby każdy robił to jak najlepiej potrafi i nie ma sensu rozmyślać kto jest lepszy.
To bedzie wszystko z mojej strony. Idę ćwiczyć. Pozdr.
_________________
CHOMIK
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 10