Forum Akordeonistów Strona Główna
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy tempo tego oberka jest poprawne?
Autor Wiadomość
Ewka84 

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 30 Wrz 2011
Posty: 436
Wysłany: Wto 03 Gru, 2013   Czy tempo tego oberka jest poprawne?

Trafiłam na taki oberek w sieci:

Oj Nasza Kasia Oberek
http://www.youtube.com/watch?v=8OSBsK0Z4yM

Nigdzie nie mogę znaleźć żadnego innego nagrania, niż to.
Nie daje mi spokoju, czy nie jest on grany tutaj znacznie za wolno.
 
     
maxpel 
GOLD USER


Pomógł: 30 razy
Dołączył: 29 Sie 2008
Posty: 904
Wysłany: Wto 03 Gru, 2013   

Do tańca za wolno
_________________
Maksymilian Pelczarski
 
     
Ewka84 

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 30 Wrz 2011
Posty: 436
Wysłany: Wto 03 Gru, 2013   

maxpel napisał/a:
Do tańca za wolno

No właśnie... Zawsze byłam pewna, że oberek z założenia
musi być wykonywany w szybkim tempie,
aby oddać jego charakter.

Na tym nagraniu to mi bardziej przypomina
walc angielski... niż oberka.

Kolejne, więc pytanie:
o ile szybciej to powinno być grane?
 
     
maxpel 
GOLD USER


Pomógł: 30 razy
Dołączył: 29 Sie 2008
Posty: 904
Wysłany: Wto 03 Gru, 2013   

O tyle ile poproszą tancerze.
Zobacz te: - http://www.youtube.com/watch?v=htMVxTxBvQ4
http://www.youtube.com/watch?v=A0z2mkQkyEI
http://www.youtube.com/watch?v=McOCdwfDguc
_________________
Maksymilian Pelczarski
 
     
Ewka84 

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 30 Wrz 2011
Posty: 436
Wysłany: Wto 03 Gru, 2013   

Dzięki za linki!

Ps. Jeżeli chodzi o trzecie video i ś.p. Jana Gacę to jestem jego fanką od lat!

Polecam krótki filmik o nim:

Jan Muzykant
http://www.youtube.com/watch?v=LreRHpJSatw
 
     
mmkowal 

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 10 Sty 2013
Posty: 172
Wysłany: Wto 03 Gru, 2013   

Podziwiać można - mówię ogólnie - w sumie za upór czy zamiłowanie, ale czasami poziom wykonawcy jest naprawdę odstraszający. Nie chodzi o zniechęcanie kogoś czy 'dołowanie'. Pamiętam siebie sprzed kilku lat. Moje pierwsze wlazł kotek na płotek, mam chusteczkę haftowaną, kolędy, przyśpiewki itp. Cieszyłem się jak dzieciak, że umiem je zagrać, rodzina podziwiała, ale poziom był odstraszający :) I nic tego nie zmieni, choćby największa sympatia słuchaczy. Chodzi mi o czysto logiczne podejście, bez żadnych uraz :) Oczywiście, jeżeli nędzny wykonawca i tak ma słuchaczy, którym poziom gry nie przeszkadza a bawią się dobrze to niech tak będzie, rolę swoją spełnia.
 
     
Ewka84 

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 30 Wrz 2011
Posty: 436
Wysłany: Wto 03 Gru, 2013   

mmkowal napisał/a:
Podziwiać można - mówię ogólnie - w sumie za upór czy zamiłowanie, ale czasami poziom wykonawcy jest naprawdę odstraszający.

Piszesz to odnośnie ś.p. Jana Gacy?

Był to jeden z najwybitniejszych żyjących polskich muzyków ludowych:
http://wyborcza.pl/1,7547..._wiejskich.html
Ostatnio zmieniony przez Ewka84 Wto 03 Gru, 2013, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
maxpel 
GOLD USER


Pomógł: 30 razy
Dołączył: 29 Sie 2008
Posty: 904
Wysłany: Wto 03 Gru, 2013   

Ewka84, mmkowal, trzymajcie się bliżej sedna tematu, bo zamiast wątku o tempie oberka powstanie dyskusja o Gacy.
Proszę Was.
_________________
Maksymilian Pelczarski
 
     
mmkowal 

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 10 Sty 2013
Posty: 172
Wysłany: Wto 03 Gru, 2013   

O tych nagraniach z wyborcza.pl i z youtube wyżej mówiłem. Przecież są mówiąc delikatnie słabe. Ale może w młodszych latach p. Jana było lepiej. Tak czy siak: jeżeli komuś się podobało to mi to nie przeszkadza. Swoją drogą, jedyny oberek, który trawię (ale znam ich niewiele) to 'Na bok z drogi'. Reszta oberków, które mogłem wysłuchać jest taka sobie, nie chodzi mi o poziom wykonawczy, tylko po prostu o rodzaj utworu. A te prawie we wszystkich 'górnych partiach' oberków poutykane sekundy małe mnie wnerwiają, bo brzmią jakby baba (jestem ze wsi, na wsi na kobietę się mówi baba a na mężczyznę chłop, nie są to określenia pejoratywne) nie wyciągała porządnie 'do góry' więc zrobili sekundę małą :)

Na prośbę p. Maksymiliana nie ciągnę już swojej myśli :) Jeżeli kogoś uraziłem to uprzejmie proszę o niegniewanie się :)

Wracając do tematu wątku, to moim zdaniem też zdecydowanie za wolno jest w tym nagraniu w Pani wypowiedzi.
 
     
BogTad 

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 13 Wrz 2013
Posty: 69
Wysłany: Wto 03 Gru, 2013   

Oberek - zbyt wolny ; to na temat.
Do maxpel - gdzie zadać to pytanie?
Do mmkowal - pytanie: co to jest ;"poziom wykonawcy jest naprawdę odstraszający" ?
Jako tzw."magister sztuki" - permanentnie dokształcający się, a nie znający tego określenia - szczególnie w odniesieniu do twórców ludowych (to znów na temat !) - chętnie zapoznałbym się z definicją "poziomu naprawdę odstraszającego".
 
     
mmkowal 

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 10 Sty 2013
Posty: 172
Wysłany: Śro 04 Gru, 2013   

BogTaq:

Nie potrafię zdefiniować tego poziomu. On jest chyba subiektywny, w dodatku zależny od instrumentu. Na skrzypcach np. bardzo łatwo jest grać nieczysto co jest bardzo uciążliwe (właśnie odstraszające) w słuchaniu, bardzo nierówna gra też jest katastrofą, podobnie jak nieczyste śpiewanie, to po prostu męczy umysł, jest jak katorga. Tak jak napisałem na początku, nie potrafię tego zdefiniować. Jest np. tzw. grajek w jednej z sąsiadujących parafii niedaleko mnie. Czasami jestem zmuszony tam iść do kościoła bo jest tam wieczorna, niedzielna Msza, której u mnie w parafii nie ma. Niestety zawsze jak wychodzę z tamtego kościoła jestem wręcz wnerwiony. Mimo, że gość, który tam gra jest uprzejmym człowiekiem i stara się jak może, jednak naprawdę wkurza mnie swoją grą i śpiewem. Nic na to nie poradzę. W sumie nie wiem czemu się tak dzieje, ale naprawdę niektóre wykonania doprowadzają mnie do szału (to nie jest przenośnia). I nie wierzę, że tak nie macie :) Ale nie zmienia to faktu, że jeżeli jest grono osób, którym te uchybienia nie przeszkadzają a dobrze się bawią przy takiej muzyce to ta muzyka spełnia swoje zadanie.
 
     
BogTad 

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 13 Wrz 2013
Posty: 69
Wysłany: Śro 04 Gru, 2013   

Krótko , bo to tylko częściowo zahacza o właściwy temat , ale jest z nim nierozerwalnie związany, jak każda analiza muzyki.
1."Swoją drogą , jedyny oberek , który trawię (ale znam ich niewiele)" ...
- a więc arbitralnie odnosisz się do spraw , nazwijmy to delikatnie ( jak sam masz w zwyczaju) nie do końca poznanych .
2."A te prawie we wszystkich 'górnych partiach' oberków poutykane sekundy małe wnerwiają ,bo brzmią jakby baba (...) nie wyciągała porządnie do góry.."
- przeczytaj parę dziełek na temat melodyki , a - przede wszystkim - SKAL muzycznych używanych w muzyce ludowej , a także specyfiki wykonawstwa tejże muzyki , to dowiesz się , dlaczego poutykali tam tyle sekund małych , a może nawet - dlaczego baba nie wyciągała porządnie 'do góry'...
3. ..."naprawdę niektóre wykonania doprowadzają mnie do szału (to nie jest przenośnia). I nie wierzę , ża tak nie macie."
- nie mamy (przynajmniej ja nie mam ). Reakcja na zjawisko jest cechą osobniczą , a nie skutkiem obiektywnego zdarzenia.
Mną przede wszystkim kieruje szacunek dla czyjejś pracy, na dodatek w dziedzinie , o której mam blade pojęcie ( nie tworzę muzyki ludowej - tym bardziej na skrzypcach), wypowiadam się niezwykle ostrożnie.Wpierw staram się czegoś dowiedzieć i to zrozumieć.
Poza tym - w całym wykonawstwie - nie ma ani ideału , ani kompletnego "dna"; nawet od najgorszego wykonawcy (podobnie jak pedagoga) można się czegoś nauczyć i w - subiektywnie przecież ! - "niby" najlepszym wykonaniu znaleźć mnóstwo do poprawienia. (Piszę "niby " , gdyż obiektywnie coś takiego jak "najlepsze wykonanie" czy "najgorsze wykonanie" nie istnieje.)
Konkluzja - ja wolę pisać o sprawach , które w miarę poznałem , nie tyczą one gustów,
opinie raczej życzliwe (nieżyczliwych nie mam - najwyżej bardziej wymagające , które konsultuję z opiniami innych ) bo mogą być nie tylko krzywdzące , ale i upokarzające dla czyjejś ogromnej pracy i pasji. )
...a wracając do tematu - oberek , moim zdaniem , był za wolny... :)
Pozdrawiam serdecznie.
Bogdan.
PS.Vide - Nikifor Krynicki . Z punktu widzenia malarstwa klasycznego - nieuk i ruina...
 
     
maddamon 

Pomógł: 11 razy
Dołączył: 04 Paź 2009
Posty: 125
Wysłany: Śro 04 Gru, 2013   

mmkowal napisał/a:
O tych nagraniach z wyborcza.pl i z youtube wyżej mówiłem. Przecież są mówiąc delikatnie słabe.


A znasz się na muzyce ludowej i jesteś w niej osłuchany? Przecież od razu słychać, że ta muzyka jest nietemperowana - co z resztą jest napisane w artykule. Wyczuwam trochę ignoranckie podejście - tak jak wszystkie starsze osoby uważają, że metal to darcie mordy, a większość pianistów i skrzypków, że muzyka współczesna jest słaba, bo oni tylko klasyke...
Z tego, co widzę chcesz uchodzić za wykształconego muzyka - klasyka która grasz to nie jedyna droga a Zołotariew, którym się tak zachwycasz też nie spełniał tych klasycznych norm...
 
     
mmkowal 

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 10 Sty 2013
Posty: 172
Wysłany: Śro 04 Gru, 2013   

Szanowny Panie, odpisuję po kolei:

"Krótko , bo to tylko częściowo zahacza o właściwy temat , ale jest z nim nierozerwalnie związany, jak każda analiza muzyki.
1."Swoją drogą , jedyny oberek , który trawię (ale znam ich niewiele)" ...
- a więc arbitralnie odnosisz się do spraw , nazwijmy to delikatnie ( jak sam masz w zwyczaju) nie do końca poznanych ."

Wyraziłem swoje zdanie, zaznaczając jednocześnie, że nie znam zbyt wielu oberków. Taki był sens mojej wypowiedzi.

"2."A te prawie we wszystkich 'górnych partiach' oberków poutykane sekundy małe wnerwiają ,bo brzmią jakby baba (...) nie wyciągała porządnie do góry.."
- przeczytaj parę dziełek na temat melodyki , a - przede wszystkim - SKAL muzycznych używanych w muzyce ludowej , a także specyfiki wykonawstwa tejże muzyki , to dowiesz się , dlaczego poutykali tam tyle sekund małych , a może nawet - dlaczego baba nie wyciągała porządnie 'do góry'..."

Ja tego nie wiedziałem bo nie jestem muzykiem. Coś gdzieś kiedyś słyszałem o skalach ale należy uznać, że nie wiem co to jest. Jeżeli zaś charakter oberków determinuje jakaś skala, to upraszczając moją wypowiedź: nie podoba mi się ta skala :)

"3. ..."naprawdę niektóre wykonania doprowadzają mnie do szału (to nie jest przenośnia). I nie wierzę , ża tak nie macie."
- nie mamy (przynajmniej ja nie mam ). Reakcja na zjawisko jest cechą osobniczą , a nie skutkiem obiektywnego zdarzenia."

I tak i nie, ale w tym przypadku ma Pan rację. Naprawdę zawsze uważałem, że muzyka lub jakieś wykonania mogą po prostu wkurzyć. Ja tak mam i uważam (uważałem) to za normalną reakcję.


"Mną przede wszystkim kieruje szacunek dla czyjejś pracy, na dodatek w dziedzinie , o której mam blade pojęcie ( nie tworzę muzyki ludowej - tym bardziej na skrzypcach), wypowiadam się niezwykle ostrożnie.Wpierw staram się czegoś dowiedzieć i to zrozumieć."

Jeżeli jest to ukryty zarzut do mnie, że nie szanuję wykonawcy to oczywiście jest to nie prawda.

"Poza tym - w całym wykonawstwie - nie ma ani ideału , ani kompletnego "dna"; nawet od najgorszego wykonawcy (podobnie jak pedagoga) można się czegoś nauczyć i w - subiektywnie przecież ! - "niby" najlepszym wykonaniu znaleźć mnóstwo do poprawienia. (Piszę "niby " , gdyż obiektywnie coś takiego jak "najlepsze wykonanie" czy "najgorsze wykonanie" nie istnieje.)"

To po co te wszystkie konkursy? Nagrody? Oczywiście, że są wykonania lepsze, bardzo dobre i beznadziejne.


"Konkluzja - ja wolę pisać o sprawach , które w miarę poznałem , nie tyczą one gustów,
opinie raczej życzliwe (nieżyczliwych nie mam - najwyżej bardziej wymagające , które konsultuję z opiniami innych ) bo mogą być nie tylko krzywdzące , ale i upokarzające dla czyjejś ogromnej pracy i pasji. )
...a wracając do tematu - oberek , moim zdaniem , był za wolny... :)
Pozdrawiam serdecznie.
Bogdan.
PS.Vide - Nikifor Krynicki . Z punktu widzenia malarstwa klasycznego - nieuk i ruina..."

Nie, jest to pomieszanie pojęć. Tworzenie nowego kierunku w jakiejś dziedzinie i tak opiera się na jakichś podstawach.

Całość mojej wypowiedzi (jej sens) jest zbliżona do tej p. Korwina-Mikke traktującej o paraolimpiadzie. Cytatu nie przytoczę bo nie pamietam, ale sens był taki, że paraolimpiada ma się tak do prawdziwych igrzysk jak szachy dwóch debili do partii szachów dwóch mistrzów. Nie chodzi w ogóle o ocenę wrażenia jakie wywołała ta wypowiedź. Co z tego że p. Lis dwoił się i troił w swoim programie przeciw Korwinowi, żelazna logika i tak była po stronie Korwina-Mikke.

Może napiszę inaczej aby nie było niepotrzebnych spięć: wykonania p. Gacy mi się nie podobają, nie p. Gaca tylko jego wykonania. A zaparcie w graniu jest godne pochwały.

[ Dodano: Sro 04 Gru, 2013 ]
maddamon napisał/a:
mmkowal napisał/a:
O tych nagraniach z wyborcza.pl i z youtube wyżej mówiłem. Przecież są mówiąc delikatnie słabe.


A znasz się na muzyce ludowej i jesteś w niej osłuchany? Przecież od razu słychać, że ta muzyka jest nietemperowana - co z resztą jest napisane w artykule. Wyczuwam trochę ignoranckie podejście - tak jak wszystkie starsze osoby uważają, że metal to darcie mordy, a większość pianistów i skrzypków, że muzyka współczesna jest słaba, bo oni tylko klasyke...
Z tego, co widzę chcesz uchodzić za wykształconego muzyka - klasyka która grasz to nie jedyna droga a Zołotariew, którym się tak zachwycasz też nie spełniał tych klasycznych norm...


1) Jak wykazał p. BogTraq - nie znam się na muzyce (nie ubliża mi to - faktycznie się nie znam).
2) Niestety źle Pan widzi: ja nie mam nawet podstawówki z muzyki, przedstawiając się na tym forum chyba o tym wspominałem. Tak więc nie mam potrzeby uchodzenia za wykształconego muzyka.
3) Nie wiem czy Zołotariew spełniał jakieś normy - ja nawet tych norm nie znam! Napisałem, że Zołotariew mi się podoba, ludzie czytajcie ze zrozumieniem.

Zołotariew mi się podoba a wykonania p. Gacy mi się nie podobają, są dla mnie obrzydliwe. Czy to coś wnosi do sztuki? Raczej nie, po prostu jest to wypowiedź amatora. Tak samo jak p. Ewie84 muzyka p. Gacy się podoba - tak samo mi ma prawo się nie podobać. Czy to coś dziwnego?

Nie znam się na muzyce - znam parę nazw interwałów, umiem przeczytać nuty, osłuchany z muzyką jestem w takim stopniu w jakim youtube to prezentuje. Tak więc cały czas podtrzymuję swoją opinię, tyle że poinstruowany przez p. BogTaq wiem już że nie podchodzi mi jakaś tam skala na której oparte są oberki. Rzuciliście się na mnie ale szczerze mówiąc odcedzam jakieś emocje tutaj występujące, nauczyłem się że są skale a więc jest jakiś postęp :)

----------------------------------------------
Następna wypowiedź nie na temat
spowoduje zamknięcie wątku
z ewentualną uwagą
lub upomnieniem.

Administrator


[ Dodano: Sro 04 Gru, 2013 ]
Panie administratorze, proponuję wyciąć zbędne wypowiedzi do osobnego wątku lub całkowicie je skasować. Nie wnoszą nic istotnego do rozmowy na temat tempa zaprezentowanego oberka a wywołały tylko poruszenie.
 
     
Ewka84 

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 30 Wrz 2011
Posty: 436
Wysłany: Śro 04 Gru, 2013   

Temat można zamknąć... wiem już, że tempo jest zbyt wolne :-)

Proszę nic nie kasować. Te wszystkie posty mają wartość
(być może nawet zasługują na oddzielne tematy).
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 10