Forum Akordeonistów Strona Główna
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
wychowanie dzieci
Autor Wiadomość
pani olga 
Klub Forumowicza



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 25 Sie 2008
Posty: 1271
Ostrzeżeń:
 2/3/5
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009   wychowanie dzieci

żeby nie ciągnąć offtopu, rozpoczętego gdzieś tam :)
w skrócie: gizmo chce zabraniać w przyszłości swoim dzieciom słuchania tandetnego popu, ja uważam że zrobi czymś takim krzywdę dziecku

ja będę puszczać w domu, co mi się podoba, jednak nie zabronię dzieciom słuchać nawet techno, ba, nawet jak będą chciały to niech sobie słuchają leniwca i zabili mi żółwia (czy inną pidżamę porno :wink: ), tylko tak, żeby mamusi nie przeszkadzać :lol: (choć liczę, że jeśli by wolały coś bardziej alternatywnego, to przy mamusi nauczą się co dobre :cool: ) - jak będą małe będę je ubierać tak jak mi się podoba, jednak jeśli synek powie, że nie chce już nosic polóweczki i szelek to proszę bardzo, ubieraj się jak chcesz - nawet jak będzie chciał chodzić w worku na śmieci to droga wolna
wiadomo, ze wolałabym by moje dzieci nie wyrosły na jakaś pseudoalternatywną natchnioną młodzież tudzież przysłowiowe białe kozaczki, blond z odrostami i tipsy, ale jeśli to będzie ich wybór i tak im się będzie podobać to droga wolna - moi rodzice też by pewnie woleli, żebym była jak dzieci ich znajomych :lol: , ale nigdy mi nie ryli bani, owszem dużo dyskutowaliśmy, niewszystko się im podoba, ale co zrobić, większość rzeczy akceptują, ewentualnie tolerują - dlatego teksty rzucane w moją stronę, jakobym chciała mamie zrobić na złośc mnie bardzo bawiły :lol:

rolą rodziców jest wpojenie podstawowych wartości - wzajemnego szacunku, poszanowania czyjeś własności, poczucia własnej wartości, uczciwości, umiejętności mówienie "nie", kiedy czegoś nie chcemy, świadomości jak ważna jest rodzina
poza tym rodzice powinni przygotować dziecko do zycia dorosłego, czyli powinni dac dziecku decydować tam, gdzie może, nauczyć jak być odpowiedzialnym i samodzielnym - a tego nie nauczymy zabraniając słuchać muzyki i w ogole wszystkiego

w dalszym życiu szczególnie widać, jak kto był wychowany - ci, co byli bardzo pilnowani, to gdy poczują ciut wolności stają się często wielkimi degeneratami (nie wiem, czy zauważyliście, ale zazwyczaj na jakiś klasowych wycieczkach, czy coś, często najbardziej się upijają ci, co na codzien są takimi typowymi kujonkami, nigdzie nie wychodzącymi itp.) - tak jak pisałam z tym dawaniem przepraszam bardzo za paczkę fajek, bo kiedy ktoś probuje nami kontrolowac za bardzo to wkoncu trzeba to jakos odreagować
a wychowani w normalnych warunkach specjalnie się nie zmieniają, w każdym razie nie wariują od nawału wolności

wiadmo, że uogólniam, ale tak często bywa - na pewno zabranianie dzieciakowi słuchania dody jest chore, to tak jakby gizmo twoi rodzice byli fanami disko polo i ci nie pozwolili słuchać metalu :roll: niekażdy szuka w muzyce tego samego i na niektorych potrzeby starczają zawodzenia dody (acz ona chyba nienajgorzej spiewa i ogolnie niegłupia jest akurat)
_________________
Tak to wygląda, jak Prawdziwie Elegancka Dama jeździ na karuzeli...

 
 
     
P.E.T.R.O.V.
[Usunięty]

Wysłany: Wto 04 Sie, 2009   

Bo w wychowaniu dzieciaka nie chodzi mysle tyle o to zeby czegos zabronic czy nakazac ale swoim postepowaniem pokazac rozne rzeczy, co jest dobre, co zle itd. Osobiscie nie chcialbym zeby moj dzieciak wyrosl na tępego pajaca co sie szlaja po ulicy z deska pod pacha - bo skoro to mu pasuje to droga wolna. nie. wiec moja i jego matki rola jest pokazanie co dobre a co zle. Co do muzyki - nie chodzi o to zeby zabronic dzieciakowi sluchac tego czy tego, ale skoro puscil dajmy na to zespol X (ktory ja uwazam za malo wartosciowy), mowie mu "sluchaj, ok, ale posluchaj tego tego i tego jeszcze. Nie mozna tez dzieciakowi pozwalac na za duzo. Jezeli dajmy na to chce uprawiac plywanie, ok, zapisuje go na kurs czy co tam, na basen karnet wykupuje, latwie instruktora. Ale jezeli po miesiacu powie mi ze to nie to, jemu sie nie podoba - przykro mi, dany okres czasu - czyli kurs czy tam powiedzmy rok - pochodzic musi. to samo ze szkola muzyczna, czy jakimis innymi kolami zainteresowan itd. W wychowaniu dzieciaka przede wszystkim uwazam licza sie
a) dobry przyklad
b) konsekwencja
c) rozmowa

(kolejnosc przypadkowa :wink: )
 
     
pani olga 
Klub Forumowicza



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 25 Sie 2008
Posty: 1271
Ostrzeżeń:
 2/3/5
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009   

wiadomo, że nie chodzi o spełnianie wszystkich zachcianek, dzieciaka trza nauczyc, że każda podjęta decyzja niesie jakieś efekty i konsekwencje i to na pewno musi wiedzieć, żeby wyrósł na kogoś rozgarniętego

akurat, jakby z deską latal 9jesli mowisz o deskorolce) to nie mam nic przeciwko, nie chcialabym by dzieciak przy komputerze i grahc spędzał cały wolny czas i na to faktycznie mu nie pozwole - bo to jets pójscie na łatwizen, po co ma isc na dwor grac w pilke, jak moze na ps :roll:

tak ostatnio własnie myslalam i stwierdzilam, ze dobrze tez jest, gdy rodzice nie maja zbyt wiele pieniedzy, bo jak maja ich za duzo to rozpieszczą dzieciaka (i trudno sie dziwic, bo dla tej kochanej istotki to chcemy jak najlepiej, ale łatwo przedobrzeć), a rozpieszczony bachor to jedna ze straszniejszych rzeczy - i dla otoczenia i dla niego samego
ja sie urodzilam, jak rodzice studiowali, bylam oczywiscie wpadką, rodzice jak to studenci biedni byli dosc, pokonczyli studia mieszkalismy na roznych dziwnych melinach, wsrod patologii, nie mialam drogich zabawek, ale jak juz jakas dostawalam to bylam autentycznie uradowana i cieszylam sie bardzo dlugo (do dzis pamietam, jak dostalam wymarzoną pokahontas :oops: zreszta mam ja nadal :wink: ) - dzieki temu tez bylam wychowana w duchu, ze nie pieniadze sa najwazniejsze i mimo, ze czasem zazdroscilam innym to jednak przezwyciezajac to w sobie, pozniej w zyciu jest latwiej i nie mamy durnych kompleksow (no i uczy to szacunku do rzeczy materialnych, swoich i czyiś)

z tą muzyką to się zgadzam, co napisałeś, dlatego mówię, że jak się w domu i tak słucha dobrej muzyki to coś dzieciakowi zawsze z tego zostanie - ja bylam wychowana na poezji spiewanej, jazzie i kaczmarskim
co do rozmów - to jest chyba najwazniejsze, żeby mieć kontakt z dzieckiem i nie izolowac go, bonie podoba nam sie cos w nim, nawet jak sie nie zgadzamy to rozmawiac, rozmawiac, rozmawiac - jak dziecko ma dobry kontakt z rodzicami to ma wieksze opory przed oszukiwaniem ich, poza tym rodzice maja wieksze zaufanie do dzieciaka i wiedza na co mu mozna pozwolic a na co nie (acz to nieco naciagane akurat, bo jakby moi rodzice wiedzieli o wszystkim co robie to obawiam sie, zeby tego nie zaakceptowali i rozmowa by nie pomogla, zabronic by mi juz nie mogli bo za duza jestem, ale tez czulabym sie beznadziejnie, dlatego czasem lepiej nie mowic, jesli wiemy, ze nie znajdziemy zrozumienia po drugiej stronie, a jezeli to nie zmienia wiele)
_________________
Tak to wygląda, jak Prawdziwie Elegancka Dama jeździ na karuzeli...

 
 
     
gizmo666 
Laureat
Samaël



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 4073
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009   

tam był taki twój komentarz Olga:
Cytat:

w domu możesz puszczać inną muzykę, ale smutne dzieciństwo będzie miała twoja córka, jak wszystkie koleznaki pojda na koncert tokio hotel, a twoja nie, bo ojciec twierdzi, ze tokio hotel jest do przepraszam bardzo :roll:


nie do przepraszam bardzo tylko dlatego że wyżej wymienione tokyo hotel jest szczeniackie to raz

po dwa : ja miałem tak samo :P
_________________
Śpiewacy sądzą, że będzie ich słychać. Zadaniem orkiestry jest do tego nie dopuścić.

Thomas Beccham
 
 
     
Ryszard 
Redaktor Portalu
Redaktor Portalu


Pomógł: 21 razy
Dołączył: 05 Wrz 2008
Posty: 2000
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009   

Cytat:
nie do przepraszam bardzo tylko dlatego że wyżej wymienione tokyo hotel jest szczeniackie to raz


jeśli jest szczeniackie to i ich targetem są właśnie nastolatki to nie powinieneś się dziwić, że i Twoja córka by się w nich zakochała. I zabraniać tego się nie powinno, wiadomym jest, że prawdopodobnie z tego wyrośnie. Wiem po sobie, że w wieku 14-15-16 i nawet to 17 lat [dalej nie wiem, bo więcej jeszcze nie mam, haha!] zachodzi tyle zmian, że ze sobą dwa lata wcześniej jak nic bym się nie dogadał i nie zgadzał.
_________________
 
 
     
gizmo666 
Laureat
Samaël



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 4073
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009   

Cytat:
jeśli jest szczeniackie to i ich targetem są właśnie nastolatki to nie powinieneś się dziwić, że i Twoja córka by się w nich zakochała.


chociażby następny powód dla którego bym jej tego zabronił... nie mam zamiaru żeby moja córka ubierała się jak dz... kurtyzana :mrgreen: albo jeszcze gorzej - robiła sobie irokezy :mad: wybaczta, ale muzycznie moje dzieciaki będą wychowane porzadnie i nie ma gadania
_________________
Śpiewacy sądzą, że będzie ich słychać. Zadaniem orkiestry jest do tego nie dopuścić.

Thomas Beccham
 
 
     
Telemah 
Klub Forumowicza
JA



Pomógł: 14 razy
Dołączył: 06 Cze 2009
Posty: 1441
Ostrzeżeń:
 1/3/5
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009   

A tam to wszystko gdybanie zależy jakie dziecko się urodzi są dzieci które niemal od samego początku idą swoją drogą i są dość asertywne do otoczenia i same z siebie nie chcą uczestniczyć w "owczym pędzie" myślę że są to przede wszystkim szczególnie inteligentne dzieciaki .Zresztą jak będziemy mieli dzieci to i tak wszystko się zmieni jeszcze 100 razy i sami będziecie musieli na nowo metody wychowania klecić :cool:
_________________
Kiedy praży się Paryż gasną perły na wystawach, w płomieniach pękają kasztany hukiem stu tysięcy dział !
 
 
     
Admin 
Honorowy Administrator



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 22 Sie 2008
Posty: 914
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009   

Gizmo jeszcze się zdziwisz jak będziesz potrafil hmm zmienić pogląd na to co teraz mówisz. To tak jak ja- studiuje medycyne a nie chciałbym, żeby któreś z moich dzieci szło moim tropem. I co jak zabronię? Jeżeli ma to być jego spelnienie marzeń itp. może mi się nie podobać ale zaakceptuję. Tak samo muzyka. Muzyka rozwija się tak szybko, w tak dziwnych niekiedy kierunkach, że trudno powiedzieć czego nasze dzieci będą chciały słuchać- napewno nie tego co rodzice. Rodzic, ktory zmusza do słuchania i w paja zasadę- Mickiewicz wielkim poetą był, a dlaczego- bo wielkim poetą był- to KAT a nie rodzic. Jeżeli nie chcmey by nasze dzieci się odwróciły od nas to zawsze musimy przede wszystkim odszukać jakiś złoty środek- dziecko nie jest od tego by spełnić marzenie rodziców lecz od tego by rodzic wychował je tak, by wyszło samodzielnie w świat i mogło realizować swoje marzenia, pasje itp. Przypomina mi się tutaj taki tekst mojego ,,znienawidzonego zespolu" Ich Troje ( no może niektórych kawałkow da się posłuchać), który brzmi tak:

jeśli innym jesteś kimś
i wyróżniasz się wśród mas
to koleżków wkurzasz co
no cóż, a niech gadają
niech gadają
a Ty dalej rób co chcesz
dlatego, że to inne jest
być może nawet dziwne jest
zostań sobą chciej
nie daj zmienić się
każdy jest coś wart
takim jakim jest

(...)

niemoralny życia styl
absurdalne wal to w ryj
nago chcesz tu z nami stać
więc stój, a niech gadają


chcesz czerwone włosy mieć
chcesz zakolczykować twarz
Twoje prawo Ty z tym żyj
a jak, a niech gadają

Jeżeli moja córka, czy syn zechce słuchać RAPU czy Disco Polo- niech słucha nie zabronię, nie wyrzucę płyt, dla mnie będzie się liczyło to by była szczęśliwa. Wiadomo, że o ile dziecko dorasta, kształtuje się jego osobowośc rodzic powinien pilnować tego, by muzyka nie gorszyła- typu niektóre utwory HH są przepełnione wyulgaryzmami, niektóre utwory Metalowe z kolei satanizmem- to rodzic powinien interweniować. Ale muzyka, hobby które dziecko kocha o ile nie szkodzi jemu samemu innym dziecko powinno realizować. Oczywiście można dziecko wysyłać na różne hmm zajęcia- szkoła muzyczn aitp ale jeżeli dziecko nie chce to po co zmuszać? Jak z pewnością nie będę zmuszał do szkoły muzycznej, przechodzi rok czy dwa, nie bedzie chciało to przestanie. Nie chcę by było wielkim akordeonistą jeżeli nie będzie to jego marzeniem. I tak dalej...
 
     
P.E.T.R.O.V.
[Usunięty]

Wysłany: Wto 04 Sie, 2009   

Ja z kolei mysle ze jezeli dzieciaka posle do I stopnia to powinien go skonczyc. No chyba ze juz naprawde kompletnie nie bedzie sobie radzil - ale w to watpie bo tata uzdolniony muzycznie, mama - no nie wiem na razie ale jak znam zycie pewnie tez bedzie :P

Co do metalu - dobrze ze rodzice nie interweniowali - a wykolejony jakos sie nie czuje :P Mama lubi posluchac co niektorych zespolow - i nie tylko pokroju Najtłisza :P
 
     
Admin 
Honorowy Administrator



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 22 Sie 2008
Posty: 914
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009   

P.E.T.R.O.V. napisał/a:
Ja z kolei mysle ze jezeli dzieciaka posle do I stopnia to powinien go skonczyc. No chyba ze juz naprawde kompletnie nie bedzie sobie radzil - ale w to watpie bo tata uzdolniony muzycznie, mama - no nie wiem na razie ale jak znam zycie pewnie tez bedzie :P

Co do metalu - dobrze ze rodzice nie interweniowali - a wykolejony jakos sie nie czuje :P Mama lubi posluchac co niektorych zespolow - i nie tylko pokroju Najtłisza :P


Co do szkoły muzycznej o takiej sytuacji pisałem. A co do muzyki wiesz chodzi mi o bardziej jakieś skrajności. Jeżeli dzieciak zaczyna się fascynować okultyzmem (dzieciak rozum 9- 15 lat) i wiesz nie rozumie jeszcze tego dobrze to nie tyle zabraniać słuchania tego co hmm rozmawiać. Znam przypadek gdzie taka muza zrobiła dzieciakowi jednemu maniane z mózgu. Dlatego trzeba rozmawiać z dzieciakiem i nie tyle zabraniać co tłumaczyć. Rodzic, któr mówi- nie wolno ci tego słuchać bo to jest złe a na pytanie dlaczego odpowiada- bo tak, to nie jest rodzic dobrze hmm przygotowany do bycia ojcem czy matką. Trzeba chciec z dziecmi rozmawiac, rozmawiac to znaczy akceptowac jego zdanie a jezeli jego zdanie jest zwyczajnie zle, nbiepoprawne ma bledne poglady ( bledne to znaczy powszechnie uznane za bledne a nie odmienne od ojca czy matki) wtedy starac sie wyjasnic.
 
     
pani olga 
Klub Forumowicza



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 25 Sie 2008
Posty: 1271
Ostrzeżeń:
 2/3/5
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009   

gizmo, ale to tylko dzieci! jak ja czytałam swój pamiętnik który pisałam mając 12/13 lat to ryczałam ze śmiechu, jak mozna być tak głupim :lol: to było coś pięknego jednak - teraz już nie mam faz typu "nie kocham miłosza bo nosi normalne jeansy i nie jest skatem" :lol: młodość i dzieciństwo rządzą się swoimi regułami, a ja niczgeo nie żałuję ani się nie wstydzę - z sentymentu mam nadal plakat pokemonów na ścianie i zdjęcie majki jeżowskiej z autografem i dedykacją :wink: to są piękne lata życia, po co je niszczyć? bo rodzic ma jakieś chore ambicje? to taka sama zasada, jak zmuszanie dzieci by szły taką a nie inną ścieżką edukacji, oczywiscie wszytsko "dla dobra" tych dzieci, ale czy one są szczęśliwe? nie!

irokezy, straszna rzecz :lol: jak zabronisz to zrobi, uwierz mi :wink: jak chciałam mieć dredy, bo byłam zbuntowana i koniecznie chciałam coś, co by się rodzicom nie podobało (a ojciec sam mnie namawial, bym sobie irokeza zrobila albo na łyso obcięła to śmiechy będą :lol: ), i rodzice powiedzieli, że ok, najwyzej ja bede zalowac to mi sie szybko odechcialo i chwala im za to - jakby mi zaczeli gadac, ze dredy są syfiaste i oni sobie nie zycza to bymz robila i zalowala (w ogole jak ja moglam chciec miec dready :roll: ech, 14 lat chyba mialam)

chcesz wychowac dojrzalego i rozsadnego czlowieka to nie decyduj za niego w tak błahych sprawach jak słuchanie muzyki - zwlaszcza, ze sluchajac dobrej muzyki od dziecinstwa w domu, to te przedszkolno-szkolne fascynacje w końcu miną, jezeli dasz im sie ulotnic, bo zabraniajac gowno zdzialasz i wyjdzie jeszcze gorzej

no i zgadzam się z kolegą nade mną w 100%
_________________
Tak to wygląda, jak Prawdziwie Elegancka Dama jeździ na karuzeli...

 
 
     
gizmo666 
Laureat
Samaël



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 4073
Wysłany: Śro 05 Sie, 2009   

Cytat:
A tam to wszystko gdybanie zależy jakie dziecko się urodzi są dzieci które niemal od samego początku idą swoją drogą i są dość asertywne do otoczenia i same z siebie nie chcą uczestniczyć w "owczym pędzie" myślę że są to przede wszystkim szczególnie inteligentne dzieciaki .


dziekuje za taką opinię :grin:
Cytat:

Gizmo jeszcze się zdziwisz jak będziesz potrafil hmm zmienić pogląd na to co teraz mówisz. To tak jak ja- studiuje medycyne a nie chciałbym, żeby któreś z moich dzieci szło moim tropem. I co jak zabronię? Jeżeli ma to być jego spelnienie marzeń itp. może mi się nie podobać ale zaakceptuję.


Ejej! broń Boże nie mówię o przyszłym wykonywanym zawodzie! to zostawiam w pełni do dyspozycji syna/córki. ja mówię w tej chwili o ogólnym kształtowaniu charakteru...

Co do wypowiedzi Olgi - wg mnie muzyka w baaardzo duzej mierze kształtuje charakter, dlatego będę na to zwracał bardzo duża uwagę. po prostu chcę wychować dzieciaka na porzadnego czlowieka i tyle. Nie chcę żeby potem ludzie na ulicy się za nim oglądali jak na pacana czy niedorobionego bachora :/... uwierz mi Olga - znam pare bliskich i nieprzyjemnych przykładów które właśnie nauczyly mnie myśleć w ten sposób.
_________________
Śpiewacy sądzą, że będzie ich słychać. Zadaniem orkiestry jest do tego nie dopuścić.

Thomas Beccham
 
 
     
pani olga 
Klub Forumowicza



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 25 Sie 2008
Posty: 1271
Ostrzeżeń:
 2/3/5
Wysłany: Śro 05 Sie, 2009   

trzymajcie mnie

znam ludzi bardzo w porządku, którzy słuchają jakiegoś przepraszam bardzo i znam też skonczone szmaty, które słuchaja "dobrej muzyki"

to ja nie wiem kim wg ciebie jestem, moja siostra tez w takim razie skonczy pod latarnia chyba, bo dody słucha :lol: no takich bredni to dawno nie slyszalam

co ma piernik do wiatraka w ogóle?

ale zyczę powodzenia w zmuszaniu dzieciaków do słuchania beethovena - na pewno będą szczęśliwe, a jaki będą miały charakter ukształtowany :roll: , tylko zamknij je na klucz głosniki przystaw do otworu jakiegos i zabierz pilota, co by wyłączyć nie mogły, bo inaczej rzeczywiscie zejdą na psy :roll:

bez jaj, ale ja nie wiem, skąd ty bierzesz niektóre teorie
_________________
Tak to wygląda, jak Prawdziwie Elegancka Dama jeździ na karuzeli...

 
 
     
gizmo666 
Laureat
Samaël



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 4073
Wysłany: Śro 05 Sie, 2009   

nie chodzi mi o to że Ci co słuchają tego i tego sa tacy i tacy...ale w pewnym ta muzyka wpływa na charakter. nie będę tutaj podawał przykładów bo dotyczą moich prywatnych spraw. powiem jedynie powierzchownie: ta osoba słuchała pewnego typu muzyki, i do tego czasu była moim najlepszym kumplem. zaczał słuchać 'innego typu' to jest teraz zupełnie innym człowiekiem. boje sie nawet czy na menelstwo kiedyś nie zejdzie.

takze sama widzisz: mam powody dla których będę dbać o gust muzyczny swojego dzieciaka. teraz może brzmi to troche śmiesznie i naiwnie, ale ja to traktuje bardzo poważnie. czasami się zastanawiam czy jakbym to napisał jakbym miał 20 lat to inaczej byście teraz odpowiadali :grin:
_________________
Śpiewacy sądzą, że będzie ich słychać. Zadaniem orkiestry jest do tego nie dopuścić.

Thomas Beccham
 
 
     
pani olga 
Klub Forumowicza



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 25 Sie 2008
Posty: 1271
Ostrzeżeń:
 2/3/5
Wysłany: Śro 05 Sie, 2009   

ale przypuszczam, ze to nie tyle zmiana upodoban muzycznych tylko srodowiska :roll:
ja bym inaczej na pewno nie odpowiadala, bo mnie nauczono, ze kiedy wyrazam wlasne zdanie to niewazne czy rozmowca ma 12 lat czy 76 - jeno w formie moze, tzn jak dyskutuje z babcia to nie mowie tak jak do kolezanki, ale jak juz dyskutuje z kolesiem po 40, z ktorym jestem na ty to nie widze rpoblemu

wiadomo, ze wszystko jakos wplywa na człowieka, ale sam jeden pojedynczy czynnik nie jest na tyle decydujacy by za wszelka cene go pilnowac, bo na dobre na tym nie wyjdziesz ani twoje dziecko, dlatego idiotyczne jest to co piszesz, ze bedziesz pilnowal, by twoje dzieci nie sluchaly dody :roll: na klasowe dyskoteki tez nie bedziesz puszczal, zeby ich słuch nie został skażony gównem? :lol:

Olga, opanuj slownictwo, prosze - z pozdrowieniami od Gizmusia:)
_________________
Tak to wygląda, jak Prawdziwie Elegancka Dama jeździ na karuzeli...

Ostatnio zmieniony przez gizmo666 Śro 05 Sie, 2009, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 11